• O video
  • Transkrypcja (PL)
W tym materiale, przygotowanym przez prof. dr. hab. n. med. Piotra Radziwona, znajdziecie Państwo omówienie w pigułce bezpieczeństwa terapii z użyciem ESA. Film zawiera dostępne dane naukowe oraz praktyczne wskazówki, które mogą być niezwykle pomocne w codziennej praktyce lekarskiej.
W materiale zostały poruszone zagadnienia z zakresu: stosowanie ESA a ryzyko zdarzeń zatorowo-zakrzepowych, ryzyko progresji choroby oraz ryzyko zgonu. Dowiedz się więcej o bezpiecznym stosowaniu ESA w leczeniu pacjentów.
Obejrzyj teraz i bądź na bieżąco!!

Czy leczenie z zastosowaniem ESA jest bezpieczne
Otóż większość niepożądanych reakcji, które występowały, które są donoszone po stosowaniu leków stymulujących erytropoezę pochodzi głównie z takich badań i takich prób, w których leki te stosowane były niezgodnie z obecnie uważanymi za bezpieczne wskazaniami. Jeżeli chodzi o ryzyko powikłań zakrzepowo-zatorowych, to jeżeli leki stymulujące erytropoezę są stosowane zgodnie ze wskazaniami, czyli nie jest przekraczany poziom hemoglobiny 12 g/dl, to nie wykazały zarówno duże metaanalizy ani pojedyncze badania, że ryzyko zakrzepowo- zatorowe jest wyższe niż w grupie chorych, która otrzymuje w leczeniu niedokrwistości przetoczenie koncentratu krwinek czerwonych. Z tego względu nie rekomenduje się podawania leków przeciwzakrzepowych, jeżeli zaczynamy leczyć lekami stymulującymi erytropoezę. Jeżeli chodzi o wcześniej donoszone ryzyko zgonu - również pochodzi ono z badań, w których leki te stosowane były niezgodnie ze wskazaniami, zarówno jeśli chodzi o stężenie hemoglobiny (w których to w badaniach przekraczany był poziom 12 g/ dl), jak również w tych grupach chorych, które obecnie są przeciwwskazane do podawania tych leków - czyli takich, u których niedokrwistość związana jest tylko z radioterapią bądź z samą chorobą nowotworową, bądź niedokrwistość z innych powodów niezwiązanych ani z chemioterapią ani z chorobą nowotworową. Jeżeli chodzi o ryzyko zgonu, to metaanalizy jednoznacznie potwierdzają to, że takiego zwiększonego ryzyka przy podawaniu tych leków nie ma. Kolejna obawa, która przed kilku laty była podnoszona - że leki te mogą podnosić ryzyko progresji choroby nowotworowej - również w metaanalizach się nie potwierdziło. Badania nowsze wykonane z zastosowaniem bardziej swoistych przeciwciał nie wykazują receptorów dla erytropoetyny na komórkach nowotworowych, bądź jeśli już takie receptory znajdują, to one są zwykle nieaktywne i w takiej ilości, która nie przejawia działania sprzyjającego progresji choroby nowotworowej – w związku z tym nie ma takiej obawy. Jeżeli chodzi o badania związane szczegółowo tutaj z ryzykiem zakrzepowo-zatorowym, to publikacje, które porównywały ryzyko zakrzepowo-zatorowe w grupie chorych, która otrzymywała lek stymulujący erytropoezę bądź przetoczenia krwinek czerwonych jednoznacznie wykazały, że u chorych na nowotwory, u których stosuje się koncentraty krwinek czerwonych to ryzyko zakrzepowo-zatorowej jest wyższe niż w tej grupie chorych, w której stosowane są leki stymulujące erytropoezę. Wiadomo, że zdarzają się również grupy chorych, którzy dostają zarówno i przetoczenia krwinek czerwonych i leki stymulujące erytropoezę - i również w takiej grupie, która otrzymywała leki stymulujące erytropoezę wykazano, że ryzyko zakrzepowo-zatorowe było niższe niż w grupie chorych, która otrzymywała same przetoczenia koncentratów krwinek czerwonych.

Czytaj więcej Czytaj mniej